Ciąża ciąży nie równa, dziecko dziecku też nie…

Ciąża ciąży nie równa, dziecko dziecku okazuje się że też nie..

Pierwsze zaskoczenie można przeżyć informując o ciąży najbliższych..to co za pierwszym razem wzbudzało silne emocje takie jak łzy szczęścia, okrzyki radości, falę gratulacji, drugi raz zostaje sprowadzone do krótkiego stwierdzenie „fajnie”.. no oczywiście zdarzają się mniej lub bardziej nie taktowne uwagi odnośnie obaw co do naszych „możliwości” posiadania drugiego dziecka.

Zaskoczenie drugie dotyczy traktowania nas ciężarnych na zasadzie weteranek co to już wszystko widziały, wszystko przeszły i wiedzą co i jak, więc pomoc dla nich to „nie potrzebne narzucanie się”. Obalę ten mit- druga ciąża nie jest łatwiejsza. To tak jakby porównać spacerek i truchtanie na łące z szalonym maratonem. To co w ciąży pierwszej nazwać można łagodnym traktowaniem swojego odmiennego stanu, dopieszczaniem się, teraz zdarzyć się nie może. Obok nas jest rozbrykany dwulatek, który potrzebuje naszej energii, siły, pomocy i opieki. Nie można pozwolić sobie na chwilę słabości z powodu słabszego dnia czy gorszego samopoczucia. Trzeba wstać często też kilka razy w nocy, przewinąć, ubrać, iść do sklepu pilnując przy okazji by pierworodny nie doprowadził do „sklepowego Armagedonu”, zrobić zakupy, wrócić ze sklepu pilnując by nie zgubić po drodze pierworodnego, ugotować obiad, i starać się przetrwać do wieczora. W między czasie w ramach relaksu i „gimnastyki” dla ciężarnej można wstawić pranie, pozmywać, rozwiesić pranie, zrobić prasowanie.

Zaskoczenie trzecie dotyczy finansowej strony posiadania drugiego dziecka. Posiadamy już większość wyprawki, dorobiliśmy się przez dwa lata, dwóch wózków, dwóch łóżeczek, dwóch leżaczko- bujaczków, sterty ciuchów, dwóch stert zabawek elektronicznych, gadających, grających jednym słowem EDUKACYJNYCH, dwóch fotelików samochodowych, stojaczka na wanienkę i mnóstwa innych rzeczy. Dokupić należy wyłącznie drobne akcesoria kosmetyczne, wanienkę, zapas pieluch i kilka innych rzeczy które za pierwszym razem stanowiły „kroplę w morzu potrzeb”.

Zaskoczenie czwarte i do tej pory takie które u mnie wzbudza największe nie zrozumienie i bunt jest nie równe traktowanie dzieci. Teksty w stylu „jak się urodzi braciszek to zobaczysz…”; „gdzie ty będziesz spał…”; „mama nie może cię teraz nosić na rączkach..”; „będziesz się musiał wszystkim dzielić…”; „dzidziuś cię zbije jak się urodzi…”; „drugie dziecko zawsze jest mniej udane..”.

I proszę Państwa słowa te pochodzą od ludzi dorosłych ponoć logicznie myślących. Zdziwienie łapie dopiero gdy jeden braciszek bije drugiego braciszka lub robi mu na złość. A kto do cholery do tego doprowadził? Otóż gwoli ścisłości..Pierworodny będzie spał w swoim łóżeczku, bo jest ono jego. Drugorodny dostanie swoje. Mama nie jest w ciąży zagrożonej (na szczęście) więc będzie nosić na rękach, bo Pierworodny też jest jej malutkim dzieckiem i ma prawo do swoich przywilejów. Pierworodny nie musi się wszystkim dzielić..pewnie,  było by miło z jego strony, ale to jego zabawki, jego mama którą nie musiał się do tej pory dzielić..i mama jest w stanie wyobrazić sobie jakby to było gdyby tata przyprowadził do domu drugą mamę którą kazał by kochać i wszystkim się z nią dzielić. Tak więc nie oczekujmy od dwulatka że od razu zrozumie że wszystkim należy się dzielić. Dzidziuś nie zbije jak się urodzi i nie od razu będzie kompanem do zabaw więc nie opowiadajmy dziecku bzdur. Sami zaszczepiamy w dzieciach nutkę nie pewności co do ich pozycji w domu i tego jakim zmianą ulegnie ich status. A później możemy wszystkim dookoła opowiadać jak to dzieci się nie polubiły, nie zaakceptowały, jak rodzice sobie z tym radzą/ nie radzą, jaka to nie odpowiedzialność mieć dwójkę dzieci. 

One comment on “Ciąża ciąży nie równa, dziecko dziecku też nie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>